Na ogień idą te oto kredeczki.
Opakowanie: Jak widać nie są to wymyśle opakowania jednak trzeba przyznać, że opakowanie KOBO prezentuje się mniej banalnie. Oni naprawde starają się, żeby ich kosmetyki wyglądały na "profesional". Essence nie ma do zaoferowania nic poza tą wielką plastikową nakretką..
Stosowanie: KOBO- żeby uzyskać fajny, biały efekt lini wodnej trzeba kilka razy przejechać w jej wzdłuż.
Essence- tragedia. Nie wspominając o łamaniu się tej kredki, linie wodną jest niezmiernie trudno umalować. Do rysika przyklejają się wszelkie nieczystości z lini wodnej, czyli drobinki cieni, czy tuszu i po chwili jest on cały brudny.
Efekt: Pojęcie kajalu oznacza indyjską strukturę kredki do oczu, ktora ma w składzie zioła, więc tylko kajal mozna stosować do lini wodnej, aby jej nie podrażnić. Między innymi dlatego piszę o w/w kajalach w kwestii lini wodnej, bo z racji ich koloru tylko do tego je używam.
To zdjęcie idealnie ukazuje różnice w pigmentacji tych produktów. I to kolosalną różnicę!
A teraz spójrzcie co dzieje się po włożeniu na chwilke do wody (mówimy o kajalu!!):
Z essensowego "cuda" nie pozostało prawie nic. I to samo dzieje się do 1h na lini wodnej.
Trwałość KOBO jest dużo wyższa, aczkolwiek schodzi stopniowo co wygląda dosyć nieestetycznie jesli się przyjrzeć. Daje jej 5-6h.
Cena: KOBO- ok 13PLN, essence- ok 5PLN
WERDYKT: Zdecydowanie KOBO, to chyba każdy po tych swatach przyzna.
po samym swatchu (nawet bez czytania) NIGDY!!!!!! nei zdecydowałabyms ie na Essence. A to KOBO całkiem, całkiem sie prezentuje i jak tylko wykończe biała Sephorę, to chyba kupię (bo tańsze i większe)
OdpowiedzUsuńja nie używam kredki na linie wodną bo do tej pory nie trafiłam na kredkę która by wytrzymałą dłużej niż 20 minut:(
OdpowiedzUsuńna mojej liście już jest zapisany.
OdpowiedzUsuńnigdy nie używałam białych kredek
Fajna ta kredka z KOBO. Przyjrzę się jej jak będę w Naturze ;)
OdpowiedzUsuńten który ja posiadam pachnie waniliowo ;)
OdpowiedzUsuńOd jakiegoś czasu myślę o białej kredce, chyba dzisiaj kupię tą z KOBO :)
OdpowiedzUsuńJa narazie używam tej kredki z basic i jestem całkiem zadowolona
OdpowiedzUsuńMam tękredkę KOBO i jestem z niej umiarkowanie zadowolona - napigmentowana jak trzeba, ale ale niestety, dość szybko znika. Polecam białą kredkę Inglota - używam jej najczęściej, jest zdecydowanie bardziej trwała i... bardziej biała:)
OdpowiedzUsuń